Lista aktualności Lista aktualności

Zbigniew Wiśniewski – podleśniczy pasjonat

Ośrodek Edukacyjny ‘Dąbrówka” ożył w piątkowe popołudnie a wszystko za sprawą spotkania z naszym kolegą Zbigniewem Wiśniewskim i jego pasją.

W lasach Nadleśnictwa Dąbrowa pracuje od 28 lat – zaraz po ukończeniu technikum i niezmiennie w jednym nadleśnictwie.

Swoją prace uważa za bardzo ciekawą, pozwalającą na bliski kontakt z przyrodą i ludźmi. Co jest najfajniejsze w jego pracy? To, że codziennie przynosi coś nowego – nie ma w niej więc szablonowości i rutyny.

Najbardziej lubi prace związane z pozyskaniem drewna i przygotowaniem surowca do sprzedaży. Jest to też związane z jego pasją, którą przy okazji wykonywanych obowiązków może spełniać. Chodzi tu o używanie wykrywacza metali do przeszukiwania ściętych sztuk drewna na obecność odłamków. Zbyszek jest wielkim miłośnikiem historii, szczególnie II Wojny światowej i wojskowości. Te małe odłamki zatopione w drewnie to świadkowie wydarzeń historycznych naszych ziem. Można byłoby po prostu wykonać zadanie bez myślenia o ich pochodzeniu. W przypadku podleśniczego Zbyszka tak nie jest. Zgłębia źródła, rozmawia z ludźmi w celu odtworzenia wydarzeń sprzed lat.

Przeszukiwanie sztuk ma tez swoje uzasadnienie w ekonomii. Potencjalne „postrzelane” drzewostany mogłyby z urzędu zostać zakwalifikowane jako te nie nadające się na przerób tartaczny. Praca z wykrywaczem pozwala na ich selekcję i wskazanie dokładnie tych sztuk, które rzeczywiście odłamki zawierają. Zbyszek jest w tej czynności niezastąpiony i bardzo dokładny a pracuje z wykrywaczem 16 lat !

Od tego zaczęło się nasze spotkanie. Jak wygląda praca z wykrywaczem? Jak wygląda odłamek zatopiony w drewnie i ile można ich znaleźć podczas pracy? To był wstęp do dalszej części spotkania.

Dalej mogliśmy obejrzeć kolekcje polskich orzełków zgromadzoną w dwóch gablotach, kolekcję medali, hełmów, guzików i wojennych gazet. Zbyszek opowiadał nam jak stał się ich posiadaczem, jak kompletował gabloty i jakie zbiory będą następne.

 Na spotkaniu obecna była liczna grupa Stowarzyszenia Miłośników Historii Pomorze 39, które to stowarzyszenie po uzyskaniu zgody prowadzi poszukiwania na terenie naszego nadleśnictwa. Przez kilka lat poszukiwań udało się im zebrać znaczną ilość wojennych pamiątek . Wszystko zgromadzone jest i pisane w gablotach na przygotowanej wystawie. Obecnie znajduje się ona od roku w Domu Kultury w Osiu. Po rozmowie jest jednak nadzieja, że wystawa zostanie przeniesiona do Sali wystawienniczej w OEL „Dąbrówka” i będzie na bieżąco wzbogacana wykopaliskami z naszego terenu.

 

Wszystko w miłej atmosferze przy kubku herbaty i świeżej drożdżówce. I starsi i młodsi słuchali z wielkim zaangażowaniem.

 

Jak mówi Zbyszek najważniejsze w jego pracy jest to, że nawet ze stanowiska podleśniczego można czerpać wiele satysfakcji i radości. Najważniejsze jest to, żeby robić to co się kocha i to w jak najlepszy sposób. Jak można się jeszcze swoją pasją podzielić z innymi i wzbudzić zainteresowanie to już ogromny sukces i wielka satysfakcja.

W związku z tym, że pasjonatów w naszym nadleśnictwie mamy sporo takie spotkania chyba już na stałe zagoszczą pod dach Dąbrówki.